Wystawa

„Modne lata 20., lata 30. Street fashion w obiektywie lajkarzy”

19.09
03.10
2020
12.00
ul. Długa w Bydgoszczy
Zobacz na mapie >

Street fashion narodził się w dwudziestoleciu międzywojennym. To lajkarze byli pierwszymi fotografami ulicznej mody. W dwudziestoleciu międzywojennym życie nabrało tempa i widać to na fotografiach. Zamiast zdjęć pozowanych w atelier, wystudiowanych i statycznych, zagościła naturalność, samo życie. Fotografowie wyszli na ulice miast. I uwieczniali mieszkańców w ruchu, w biegu, w pośpiechu. Rewolucja dokonała się za sprawą małoobrazkowego aparatu fotograficznego Leica. Jego premiera mała miejsce na targach w Lipsku w 1925 roku. Siedem lat później powstała udoskonalona wersja aparatu z wizjerem. Od połowy lat dwudziestych w pejzaż miast wkroczyli lajkarze. Bez uprzedzenia robili zdjęcia przechodniom na ulicach, zaczepiali, dawali karteczkę z adresem, pod którym można było odebrać gotowe zdjęcia. Proces był błyskawiczny - jeszcze tego samego dnia, po rodzinnym spacerze, miłosnej randce, czy załatwieniu sprawunków, wstępowało się do fotografa po odbitki.

„Modne lata 20., lata 30. Street fashion w obiektywie lajkarzy”
Fot.
Własność Muzeum Okręgowego im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy

W Bydgoszczy lajkarze łapali ludzi na pl. Wolności, na ulicach Mostowej i Długiej. Było ich czterech: Stanisław Springer, Bolesław Langer, Jan Zaremba, Józef Wiedeliński. Latem przenosili się ze swoją działalnością nad morze - wyjeżdżalina Hel, do Ustki i Jastarni. Dwóch chodziło po plaży i robiło zdjęcia, trzeci wywoływał filmy. Ludzie wracający z plaży, odbierali odbitki w kiosku z lodami. To dzięki lajkarzom bydgoskie ulice ożyły na fotografiach. Przechodnie wyglądają naturalnie, widać rytm miejskiego życia. Po latach te na szybko pstrykane zdjęcia stanowią portret miasta i jego mieszkańców. Zdjęcia z prywatnych albumów nabrały charakteru fotografii dokumentalnej. Są zapisem wnętrz ulic i placów, sklepowych i kawiarnianych witryn i szyldów, obyczajów, a także ówczesnej mody.